Ostatnie tygodnie projektu nie należały do najłatwiejszych, głównie
dlatego, że Maciek kompletnie nie chciał już współpracować i musiałam radzić sobie bez niego :).
Myślę, że właśnie doświadczenie w pracy z modelem permanentnie niecierpliwym, niechętnie współpracującym, nieprzewidywalnym, jakim nierzadko okazuje się dziecko, to najcenniejsza zdobycz tegoż letniego projektu.
TYDZIEŃ 8
2. Lato w mieście - reportaż
[pierwszy raz trafiliśmy na takie zagęszczenie na miejskim placu zabaw]
9. Zabawa - zdjęcie dnia
Zabawa w szkołę sprzed kilkuset lat (w skansenie we Wdzydzach).
Wiem,
wiem, poprzedni reportaż jest dużo bardziej zabawowy. Ale polubiłam to
podpatrzone ujęcie na tyle, że podpięłam je pod ten projektowy temat...
17. Morskie opowieści - zdjęcie dnia
Od początku
projektu wiedziałam, że nie odwiedzimy w tym roku morza czy innego
oceanu, więc będę musiała opowiedzieć o morzu bez morza. Wiedziałam,
miałam pomysł i odkładałam temat z tygodnia na tydzień...I tak oto mocno
nadwyrężona cierpliwość Maćka pozwoliła jedynie na taką realizację
tematu:
TYDZIEŃ 9
11. Na łące - zdjęcie dnia
25. Wakacyjne skarby - zdjęcie dnia
Taką pamiątkę z Zakopanego przywiózł sobie Maciek.

No i czas na finał, czyli:
15. Letni deszcz - zdjęcie dnia
Nie, nie, to
nie jest dziecko, które jest umęczone kilkugodzinnym spełnianiem wizji
mamy-fotografki. To po prostu bunt, bo mama po 3 minutach pstrykania
poprosiła o jeszcze jedną próbę....za dużo.
Cóż, to chyba najlepszy dowód na to, że najwyższy czas na zakończnie projektu i przerwę dla mojego ukochanego modela.
