Content
Showing posts with label Portretowo. Show all posts
Showing posts with label Portretowo. Show all posts
Wieczór panieński Marzeny | The hen party
Sesja w trakcie wieczoru panieńskiego? Dlaczego nie! Oczywiście nie byłabym sobą, gdybym nie wykonała też krótkiego reportażu. Roześmiane dziewczyny, świetna impreza, nic tylko zamykać te wspaniałe emocje w kadrach. Pamiętam, że kończąc tego wieczoru pracę, czułam się spełniona jako fotograf. Cieszę się, że mogłam tam być :).
Miłość
z powodu tego co szczególne,
i jeśli kochasz to co szczególne,
bo zakochany jesteś w całości,
oto prawdziwa miłość.”
Lama Ole Nydahl
Gdy zobaczyłam pierwszy raz te zdjęcia Kamili Piech, już po krótkiej chwili nie miałam cienia wątpliwości - to artystka wysokiej klasy.
Bo taką trzeba być, żeby swoją twórczością tak mocno poruszać i inspirować.
To właśnie zdjęcia Kamili stały się dla mnie inspiracją do realizacji poniższej sesji. Oto moja próba zmierzenia się z pięknym acz trudnym wyzwaniem ukazania na zdjęciach człowieka, który jest dla mnie ważny, zamknięcia w kadrze tego, jak go widzę i jakiego kocham.
Chwilę przed 7. rocznicą naszego pierwszego spotkania, krótko po 5. rocznicy naszego pierwszego ślubu, w 1. rocznicę naszego drugiego ślubu, tak patrzę na człowieka, którego kocham:
Rodzinne Happy Easter - Sneak peak
Przy okazji rodzinnej Wielkanocy powstało mnóstwo zdjęć - postanowiłam dzielnie ćwiczyć moje reporterskie umiejętności.
Poniżej zdjęcie, które powstało podczas najszybszej sesji, jaką udało mi się wykonać.
Sesja to wiele powiedziane. Dziewczyny usiadły na kilka minut, a ja złapałam za aparat i:Oto one - dwie piękne sistars.
Mam nadzieję, że pojawią się jeszcze nie raz przed moim obiektywem i że następnym razem dostanę od dziewczyn szansę, by bardziej przemyśleć kadry ;). Chociaż nie powiem, taka 5-minutowa sesja to świetna okazja do doskonalenia umiejętności. Nie jest to co prawda wyzwanie na miarę uciekającego na widok aparatu 4-latka, ale także uczą wiele.
Poniżej zdjęcie, które powstało podczas najszybszej sesji, jaką udało mi się wykonać.
Sesja to wiele powiedziane. Dziewczyny usiadły na kilka minut, a ja złapałam za aparat i:Oto one - dwie piękne sistars.
Mam nadzieję, że pojawią się jeszcze nie raz przed moim obiektywem i że następnym razem dostanę od dziewczyn szansę, by bardziej przemyśleć kadry ;). Chociaż nie powiem, taka 5-minutowa sesja to świetna okazja do doskonalenia umiejętności. Nie jest to co prawda wyzwanie na miarę uciekającego na widok aparatu 4-latka, ale także uczą wiele.
Walentynkowa czarodziejka czyli Pretty woman
No to dałyśmy spontanicznego glamourowego czadu z Moniką. Zero stylizacji, jak przyszła, tak stanęła przed moim obiektywem i...Ladies & Gentelmen, oto piękna kobieta :).
Podobno dla fotografa najlepszą nagrodą jest powracający klient. Rzeczywiście było mi bardzo miło, gdy przeczytałam Moniki maila:
Następnym razem biorę więcej ubrań i bez skarpetek :). Możemy sie umówić niedługo (póki Ci się jeszcze nie znudziło).
Fotografowanie takich modelek nie znudzi mi się pewnie jeszcze długo :).
Podobno dla fotografa najlepszą nagrodą jest powracający klient. Rzeczywiście było mi bardzo miło, gdy przeczytałam Moniki maila:
Następnym razem biorę więcej ubrań i bez skarpetek :). Możemy sie umówić niedługo (póki Ci się jeszcze nie znudziło).
Fotografowanie takich modelek nie znudzi mi się pewnie jeszcze długo :).









































