Content
Showing posts with label plener fotograficzny. Show all posts
Showing posts with label plener fotograficzny. Show all posts
Rodzinny spacer w obiektywie
Najwyższy czas odkurzyć bloga. Tegoroczna zima fotograficznie niewiele daje nam na razie możliwości, by docenić i zamknąć w kadrach jej śnieżne piękno. Dlatego w ramach nadrabiania blogowych zaległości wrócę do jednego z jesiennych plenerów.
Patrzę na te zdjęcia i powraca wspomnienie tego wspaniałego, rodzinnego popołudnia, pełnego rozbrykanych dzieci i przecudych jesiennych barw. Zdjęcia powstały niejako przy okazji, by uwiecznić radość wspólnego rodzinnego czasu. Mam nadzieję, że nie tylko ja jako autorka i współuczestniczka te pozytywne emocje na tych zdjęciach dostrzegam.


Patrzę na te zdjęcia i powraca wspomnienie tego wspaniałego, rodzinnego popołudnia, pełnego rozbrykanych dzieci i przecudych jesiennych barw. Zdjęcia powstały niejako przy okazji, by uwiecznić radość wspólnego rodzinnego czasu. Mam nadzieję, że nie tylko ja jako autorka i współuczestniczka te pozytywne emocje na tych zdjęciach dostrzegam.


Jesienne plenery - zwiastun
Bardzo intensywny weekend za mną i bardzo intensywny tydzień przede mną.
No ale sama tego chciałam ;).
Tonę w obróbce, nie wiem, w co ręce włożyć, od kogo zacząć: przyszła mama, piękne kobiety, wesoła rodzinka czy może słodkie chłopaki...?
Sama siebie poganiam, bo nie mogę się doczekać, gdy i sami zainteresowani będą mogli nacieszyć oczy zdjęciami, które powstały.
W tej niecierpliwości pokażę Wam choć zajawkę: z takim zamyślonym Guciem spacerowałam wczoraj po Młocińskim Lesie.
No ale sama tego chciałam ;).
Tonę w obróbce, nie wiem, w co ręce włożyć, od kogo zacząć: przyszła mama, piękne kobiety, wesoła rodzinka czy może słodkie chłopaki...?
Sama siebie poganiam, bo nie mogę się doczekać, gdy i sami zainteresowani będą mogli nacieszyć oczy zdjęciami, które powstały.
W tej niecierpliwości pokażę Wam choć zajawkę: z takim zamyślonym Guciem spacerowałam wczoraj po Młocińskim Lesie.


















