Ania i Alicja to dwie piękne kobiety, z którym spędziłam dziś przesympatyczne popołudnie. Mam nadzieję, że nie raz będziemy miały okazję to powtórzyć. I że...uda mi się złapać w kadrach także Piotrka z jego dwoma największymi Skarbami ;).
Bo gdy on tak na mnie patrzy, to (poza tym, że łapię za aparat ;))
Now I feel I'm on my road
Now I feel I can change the world
(...)
you're all my life...Maćku
Mógłby choć śnieg sie pojawić, bo nadzieja na ulepienie przed domem wielkiego bałwana wielka i ciagle niespelniona.
W zastępstwie śnieżnych kadrów, na których powstanie na razie się nie zapowiada....grudniowa sesja piaskowa :).